Legenda Świętej Jadwigi Śląskiej

Zapomniany pomnik Św. Jadwigi

Św. Jadwiga jest patronką Śląska i Polski a także chrześcijańskich małżeństw i rodzin, pojednania i twórczej pracy między narodami, budujących się kościołów oraz dnia wyboru papieża Jana Pawła II.

Do dzisiaj nie udało się ustalić daty ani miejsca urodzenia Świętej Jadwigi. Można jedynie przyjąć, że urodziła się w latach 1174-1180 prawdopodobnie w rodzinnym zamku Andechs nad jeziorem Amer w Bawarii niedaleko Świętej Góry Andechs gdzie przychodziły grupy pielgrzymów aby oddać część "Trzem Hostiom" i innym relikwiom.

Z pośród ośmioro rodzeństwa była najstarszą córką Bertolda IV hrabiego Diessens-Andechs tytularnego księcia Meranu, i jego drugiej żony Agnieszki z Miśni, córki Denona V z Rochlic. Ojciec jej Bertold należał do bliskiego otoczenia cesarza rzymskiego narodu niemieckiego, Fryderyka I Rudobrodego (Barbarossy ) i brał udział w jego licznych wyprawach wojennych. Za to w 1180 r. od cesarza otrzymał tytuł księcia. Podczas chrztu córka Bertolda i Agnieszki otrzymała staroniemieckie imię Hadewigis (Hedwig) po babce Hedwig von Dachau. Słowo Hedwig (Jadwiga) pisane też Hethwigis znaczy "walcząca". Wtedy czas przebywania pod opieką rodziców i rodzeństwa był bardzo krótki.

Kiedy Jadwiga miała pięć lat, rodzice oddali ją do znanego i bogatego opactwa panien benedyktynek w klasztorze Kitzingen około Wurzburga. W nim w mniejszej wspólnocie przez siedem lat nabyła umiejętności pisania, czytania i rozumienia powszechnie wówczas używanej łaciny, sztukę pisania połączoną z iluminowaniem przepisywanych ręcznie ksiąg. Poznała też muzykę i śpiew kościelny, wreście różne umiejętności praktyczne, jak prowadzenie gospodarstwa domowego, robót ręcznych czy pielęgnowania chorych. Posiadła umiejętności uprawy ziół leczniczych i robienia maści, plastrów, nalewek.

Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem, z woli rodziców już w wieku 12 lat wydana została za mąż. Dokładnej daty ani miejsca ślubu nie znamy, ale według historyków do przyjęcia są lata pomiędzy 1186-1190 a jako miejsce ślubu nie wyklucza się zamek w Andechs, choć mógł być to również dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca Henryka, we Wrocławiu czy Legnicy. Małżeństwo z Henrykiem I Brodatym księciem Wrocławia, zawarte z racji dynastyczno-rodowych i politycznych, okazało się szczęśliwe i w pełni udane, pomimo że początkowo z woli rodziców i umowy politycznej miała być żoną żupana zachodniej Serbii Toljena Tohu. Jej liczne rodzeństwo poprzez zawarte małżeństwa wchodzi w rodziny panujące w Europie co niewątpliwie dodało blasku całemu rodowi Andechsów i polityce Staufów. Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci: Bolesław (ur. ok. 1194), Konrad (ur. 1195 r.), Agnieszka (ur. ok. 1196 r.), Henryk (ur. 1197 r.), Gertruda (ur. ok. 1200 r.), Zofia (przed 1208 r.) Imienia siódmego dziecka kroniki nie podają, lecz wiemy że jego chrzest odbył się w Głogowie w 1208 r., więc możemy przyjąć że zmarło bardzo wcześnie. Podobnie jak dwie córki Agnieszka i Zofia zmarły przed 1214 r. Dwaj najstarsi synowie też zmarli młodo, Bolesław w latach 1206-1208, zaś Konrad w 1213 r. Tak więc w okres pełnej dojrzałości weszli tylko Henryk i Gertruda. Na żonę Henrykowi, przyszłemu dziedzicowi i następcy rodzice wybrali Annę (ur. 1204 r.), córkę króla czeskiego Ottokara. Ślub przypuszczalnie odbył się w 1216 r.

Ogromna popularność Świętej Jadwigi wynikała z faktu bohaterskiej śmierci Jej syna Henryka II, który pod Legnicą 9 IV 1241 r. powstrzymał groźną dla całego Kościoła nawałnicę mongolską. Henryk II został nazwany "Ille H.christianissimus princeps Poloniae", a lud nadał mu przydomek "Pobożny". Gertruda była jeszcze bardzo młoda, kiedy rodzice przyobiecali dać ją za żonę Ottonowi von Wittelsbach, jednak do ślubu nie doszło, gdyż narzeczony Gertrudy, Otto zamordował w dniu 21 VI 1208 króla niemieckiego Filipa szwabskiego i sam zginął 5 III 1209. Po tak strasznych wydarzeniach Gertruda w 1212 r. wstąpiła do klasztoru trzebnickiego ufundowanego przed dziesięciu laty przez jej rodziców. Od 1232 r. występuje w nim jako ksieni (opatki-siostry przełożonej żeńskiego klasztoru) tego opactwa. Była jedynym dzieckiem spośród siedmiorga, które przeżyło swoją matkę. Doczekała jej kanonizacji w 1267 r. Zmarła 30 XII 1268 r. i pochowano ją w kościele klasztornym w Trzebnicy, a zakonie cysterskim doznała czci jako błogosławiona.

Jadwiga umiała przyjmować w głębokim skupieniu i pobożności tragiczne przeciwności losu. Z uległością doświadczyła licznych nieszczęść, a zgodnie ze słowami "we wszystkim chciała poddać się Woli Bożej", około 35 roku życia (w 1209 r.) wraz z 41-letnim wówczas małżonkiem Henrykiem I złożyła ślub czystości przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem. Odtąd Henryk I zaczął nosić tonsurę mniszą i zapuścił brodę, a od potomności otrzymał przydomek "Brodaty".

Jadwiga, chociaż z pochodzenia Niemka, na swoim dworze zachowała wszystkie zwyczaje polskie. Wyuczyła się języka polskiego i nim się posługiwała. Jej dwór książęcy wyróżniał się karnością i dobrymi obyczajami. Troszczył się też by jej urzędnicy nie uciskali kmieci a także obniżała świadczenia na rzecz dworu. Przewodniczyła sądom, darowała często grzywny karne lub je zaniżała. W czasie klęsk, mimo protestów zarządców nakazywała rozdawać zmagazynowane ziarno, mięso, sól itp. Organizowała szpitale dla biednych chorych i kalekich. W czasie objeżdżania swoich posiadłości odwiedzała chorych i wspierała ubogich. Wraz ze swoim mężem ufundowała kilka kościołów i klasztorów, a przy prawie każdym z nich małe schroniska dla chorych i bezdomnych. Założyła między innymi szpital pod wezwaniem Św. Ducha we Wrocławiu i szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej Do najznakomitszych fundacji należało opactwo cysterek w Trzebnicy.

Ta nieco dziwna i tajemnicza Niemka w razie potrzeby umiała stanąć w obronie racji stanu Polski. Kiedy książę Rogatka oddał w ręce niemieckie Ziemię Lubuską, Jadwiga wystąpiła stanowczo przeciwko temu bezprawiu. W 1299r. pośredniczyła między Konradem I Mazowieckim i mężem w sporze o tron krakowski. W swoim życiu doświadczyła tajemnicy Krzyża. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn, Henryk II Pobożny poległ pod Legnicą w obronie chrześcijaństwa.

Po śmierci męża w 1238 r. przekazała rządy Annie żonie Henryka Pobożnego, a sama ostatnie lata spędziła w ufundowanym przez siebie klasztorze cystersek w Trzebnicy, gdzie jej córka Gertruda była przełożona. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia. Umocniona wiarą apostolską otrzymała proroczy dar przepowiadania przyszłych wydarzeń. Prowadziła surowe życie, do cierpień osobistych i rodzinnych dodawała własne pokuty: posty, biczowania, włosiennicę i czuwania nocne. Wyczerpana surowym życiem mniszki zmarła 14 X 1243 r. Pochowana została 16 października w kościele klasztornym w Trzebnicy, w kaplicy św. Piotra wraz z zaciśniętymi lewej dłoni palcami a w niej figurką Matki Bożej którą jako dziewczę zabrała ze sobą z domu rodzinnego w Andechs. Kroniki piszą, że figurkę tę tak mocno trzymała, że nie sposób było ją odebrać.

Pierwszy wielki cud za wstawiennictwem Jadwigi zdarzył się w 1249 r. Chodzi tu o uzdrowienie kobiety imieniem Stanisława z bezwładu i nie gojących się ran. W sumie do 1267 r. kiedy odbyła się kanonizacja Jadwigi, za jej wstawiennictwem ludzie doznali pomocy w 85 wypadkach. Z podanej tu liczby tylko trzy mają dokładną datę - pierwsze cudowne zdarzenie z 1249, drugie z początku 1262 i trzecie z okresu Wielkiego Postu 1263. Jeden z autorów życiorysu św. Jadwigi pisze, że jedni przychodzili pieszo i boso inni bardzo chorzy, jechali na wozach, a jeszcze inni wspierani na laskach, a nawet byli tacy co szli na czworakach. Niektórzy z nich pozostawali w Trzebnicy kilka tygodni, inni wracali i znów przychodzili, aż zostali uzdrowieni. Nad grobem Jadwigi była prawdopodobnie swego rodzaju tumba, gdyż niektórych chorych "sadzano lub kładziono na grób", inni znów "dotykali się grobu". Uzdrowieni pochodzili najczęściej ze Śląska, Pomorza, Wielkopolski, a nawet z Ołomuńca i Miśni. W latach 1262-1264 przeprowadzono na żądanie Stolicy Apostolskiej badania kanoniczne w Trzebnicy i Wrocławiu. Do chwały świętych wyniósł Jadwigę na ołtarze papież Klemens IV dnia 26 III 1267 r.

Ta święta kobieta pod każdym względem czcigodna -Jadwiga Śląska ma też związki z naszym miastem. W dolinie potoku "Jadwiżanka" który nie przez przypadek otrzymał tą nazwę, znajduje się ujęte pomnikiem św. Jadwigi Śląskiej źródło wody a przy nim dukt leśny który też nazwano "Promenadą Jadwigi". W centrum Zdroju od dawna jedna z ulic nosi nazwę "św. Jadwigi", a lądecki artysta malarz Wilhelm Reinsch w 1906 r. wykonał obraz olejny na płótnie przedstawiający św. Jadwigę z figurką Matki Bożej w lewej ręce i miniaturą bazyliki trzebnickiej w prawej ręce. Obraz ten wykonany był dla klasztoru Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy, gdzie znajduje się do dziś.


[Do góry]

Artykuł pochodzi z Serwisu informacyjnego Kotliny Kłodzkiej